Posts by Tosia

    Moroseille touched her mother's necklace, and its warmth pierced her heart. She heard the blue flames murmur of the past and the future, of love and loss.

    Jaceon stared at the spirit figure, whose eyes were full of longing and love that had been hidden for centuries. "I am Moroseille's mother," the figure whispered. “Wiltonor, hiding in the ruins, is her father. Our love never died, but was trapped by an ancient curse. Jaceon, I brought you to the ruins of Tagena because only you are a magician powerful enough to lift the curse from our family." Wiltonor came out of hiding. Tears glistened in his eyes as he stared at the ghost of his wife. “Moroseille,” he said softly, “come to us, child.”

    Meanwhile, at the Glenraebor River, Moroseille felt a strong premonition that she must return to the ruins of Tagena. "We have to go back there, Thainar," she said, her eyes burning with determination. Thainar nodded, ready to accompany her at any time.

    Moroseille and Thainar reached the ruins of Tagena, where they met Jaceon. Surprised and moved, Moroseille knelt next to her spirit mother, holding the necklace in her hand. “Mom, dad, we have to break this curse together. Together we can restore peace and love to our family. Father, give the ancient book to the magician.”

    Jaceon, standing before the spirit, felt that this was the moment he had been waiting for all his life. “Together,” he said, “we can defeat this curse and restore the love you could never know.” Holding the book, he began to recite the spell. The blue flames around Tagena began to dance even more intensely, and the spirit form of Mother Moroseille approached them to support the spell with her power.

    As the spell faded, the blue flames began to fade and Mother Moroseille's spirit disappeared, leaving only warm memories of love and devotion behind. The curse was lifted, and Wiltonor and Moroseille felt their hearts now filled with peace and solace.

    "Love endures all things," Moroseille said, clutching her mother's necklace. "Even the most powerful curse."

    And so, in the moonlight over the city of Varanas, the story of love, loss and redemption came to an end, leaving all the characters with new hope and faith in the future.


    Moroseille dotknęła naszyjnika matki, a jego ciepło przeszyło jej serce. Słyszała, jak niebieskie płomienie szemrają o przeszłości i przyszłości, o miłości i stracie.

    Jaceon wpatrywał się w duchową postać, której oczy były pełne tęsknoty i miłości, którą skrywała przez wieki. „Jestem matką Moroseille,” szepnęła postać. „Wiltonor, ukrywający się w ruinach, jest jej ojcem. Nasza miłość nigdy nie umarła, lecz została uwięziona przez starożytną klątwę. Jaceon, przywiodłam Cię do ruin Tageny, bo tylko Ty, jesteś wystarczająco potęznym magiem, aby zdjąć klątwę z naszej rodziny.” Wiltonor wyszedł z ukrycia. W jego oczach błysnęły łzy, gdy wpatrywał się w ducha swojej żony. „Moroseille,” powiedział cicho, „przybądź do nas, dziecko.”

    Tymczasem nad rzeką Glenraebor, Moroseille poczuła silne przeczucie, że musi wrócić do ruin Tageny. „Musimy tam wrócić, Thainar,” powiedziała, a jej oczy płonęły determinacją. Thainar przytaknął, gotów towarzyszyć jej w każdej chwili.

    Moroseille i Thainar dotarli do ruin Tageny, gdzie spotkali Jaceona. Zaskoczona i poruszona, Moroseille uklękła obok swojej duchowej matki, trzymając naszyjnik w dłoni. „Mamo, tato, musimy razem zdjąć tę klątwę. Razem możemy przywrócić pokój i miłość w naszej rodzinie. Ojcze, przekaż starożytną księgę magowi.”

    Jaceon, stojąc przed duchem, czuł, że to jest moment, na który czekał całe życie. „Razem,” powiedział, „możemy pokonać tę klątwę i przywrócić miłość, której nigdy nie mogliście zaznać.” Trzymając księgę, zaczął recytować zaklęcie. Niebieskie płomienie wokół Tageny zaczęły tańczyć jeszcze intensywniej, a duchowa postać matki Moroseille zbliżyła się do nich, by wesprzeć zaklęcie swoją mocą.

    Gdy zaklęcie wybrzmiało, niebieskie płomienie zaczęły blednąć, a duch matki Moroseille zniknął, pozostawiając za sobą jedynie ciepłe wspomnienia miłości i oddania. Klątwa została zdjęta, a Wiltonor i Moroseille poczuli, jak ich serca są teraz pełne spokoju i ukojenia.

    „Miłość przetrwa wszystko,” powiedziała Moroseille, ściskając naszyjnik matki. „Nawet najpotężniejszą klątwę.”

    I tak, w blasku księżyca nad miastem Varanas, opowieść o miłości, utracie i odkupieniu dobiegła końca, pozostawiając wszystkich bohaterów z nową nadzieją i wiarą w przyszłość.



    The end

    Jaceon stood still, staring at the spirit figure before him. Blue flames surrounded the ruins of Tagena, casting a ghostly light. "Who are you?" he whispered, but only love, sadness and unfulfilled promise emanated from the figure. Jaceon felt that this spirit was part of an ancient love story. Determined, he reached out to the figure, feeling a bond that transcended the boundaries of the physical world.

    Meanwhile, Moroseille and Thainar reached the ruins of her family home on the Glenraebor River. Moroseille knelt before the remains of the door, memories flooding her mind. She saw a vision of the past - a scene of happiness and warmth. Thainar watched from a distance, knowing that the answers she sought were hidden within these walls. He swore to protect her at all costs.

    In the ruins of Tagena, Wiltonor watched Jaceon from the shadows. He knew that the young magician was on the verge of a discovery that could change the fate of Arcadia. He eagerly began reciting a spell from his ancient book, hoping to unlock the secrets that lay within its pages.

    The blue flames intensified, revealing glimpses of a world long forgotten. The spirit stretched out his hand, in which rested the mysterious necklace, shining with soft light, a single tear rolled down his ethereal cheek of the tormented soul. In that moment, Jaceon realized that the key to unlocking the secret lay in the intertwined fates of those drawn to this journey.


    Jaceon stał nieruchomo, wpatrując się w duchową postać przed sobą. Niebieskie płomienie otaczały ruiny Tageny, rzucając upiorne światło. "Kim jesteś?" szepnął, ale z postaci emanowały jedynie miłość, smutek i niespełniona obietnica. Jaceon poczuł, że ten duch był częścią starożytnej historii miłosnej. Zdeterminowany, wyciągnął rękę do postaci, czując więź przekraczającą granice świata fizycznego.

    Tymczasem Moroseille i Thainar dotarli do ruin jej rodzinnego domu nad rzeką Glenraebor. Moroseille uklękła przed pozostałościami drzwi, wspomnienia zalały jej umysł. Ujrzała wizję przeszłości — scenę szczęścia i ciepła. Thainar obserwował z oddali, wiedząc, że odpowiedzi, których poszukiwała, były ukryte w tych ścianach. Przysiągł chronić ją za wszelką cenę.

    W ruinach Tageny Wiltonor obserwował Jaceona z cienia. Wiedział, że młody mag był na skraju odkrycia, które mogło zmienić los Arcadii. Z zapałem zaczął recytować zaklęcie z jego starożytnej księgi, mając nadzieję, że odblokuje tajemnice, które kryły się na jej stronach.

    Niebieskie płomienie zintensyfikowały się, ukazując przebłyski świata dawno zapomnianego. Duch wyciągnął rękę, w której spoczywał tajemniczy naszyjnik, lśniący delikatnym światłem, pojedyncza łza spływała po jego eterycznym policzku udręczonej duszy. W tym momencie Jaceon zrozumiał, że klucz do odkrycia tajemnicy tkwił w splecionych losach tych, którzy zostali przyciągnięci do tej wyprawy.


    Moroseille and Thainar set off north, and the young priestess became immersed in the memories of her childhood home, from which she had had to flee as a child. The ruins of this once happy homestead lie forgotten somewhere on the banks of the Glenraebor River. Perhaps it's time to face the demons of the past and return to where it all ended, or maybe it began...?

    Jaceon approached the ruins of Tagena, drawn by the mysterious magic of his ancestors. There was tension and nervousness in the forest, near the ruins. The trees whispered unknown spells, and the wind carried echoes of old battles. Blue flames began to flicker on the horizon, heralding the presence of ancient spirits.

    Wiltonor, reading every move of the brave heroes in the old book, followed their trail unnoticed. Meanwhile, seeing the blue flames, he hid behind one of Tagena's pillars and began to whisper a protective spell. Jaceon felt that he was close to discovering something great.


    Moroseille i Thainar wyruszyli na północ, a młoda kapłanka pogrążyła się we wspomnieniach swojego rodzinnego domu, z którego musiała uciekać, będąc dzieckiem. Zgliszcza tego szczęśliwego niegdyś domostwa leżą zapomniane gdzieś nad brzegami rzeki Glenraebor. Być może właśnie nadszedł czas, aby zmierzyć się z demonami przeszłości i wrócić tam, gdzie wszystko się skończyło, a może zaczęło...?

    Jaceon zbliżał się do ruin Tageny, przyciągany tajemniczą magią przodków. W lesie, nieopodal ruin, czuć było napięcie i nerwowość. Drzewa szeptały nieznane zaklęcia, a wiatr niósł ze sobą echa dawnych bitew. Na horyzoncie zaczęły migotać niebieskie płomienie, zwiastujące obecność starożytnych duchów.

    Wiltonor, wyczytując w starej księdze każdy ruch dzielnych bohaterów, podążał niezauważony ich śladem. Tymczasem, widząc niebieskie ogniki, skrył się za jednym z filarów Tageny i zaczął szeptać zaklęcie ochronne. Jaceon czuł, że jest blisko odkrycia czegoś wielkiego.


    A love message on a plaque in Varanas soon becomes the talk of all Arcadia. Many brave heroes decide to go searching for it. The first to follow the trail was a young magician named Jaceon. When Jaceon read the letter, he felt a magical aura around the message and knew that his fate was inextricably linked to the mysterious message. His intuition will lead him to the ruins of Tagena.

    Meanwhile, in Varanas, other adventurers also set out to search. An innocent priest named Moroseille decides to discover the truth, believing that the letter may be related to her lost family. He takes his faithful friend Thainar on his journey.

    Each character carries their own motivations and secrets, which become intertwined as the story progresses.

    In the shadow of the arcades, invisible to anyone, the mysterious Wiltonor watches the whole event. There is a thick book in his hand.


    Wiadomość miłosna na tablicy w Varanas wkrótce staje się tematem rozmów w całej Arkadii. Wielu dzielnych bohaterów postanawia wyruszyć na poszukiwania. Pierwszym, który odważył się podjąć trop, był młody mag o imieniu Jaceon. Kiedy Jaceon odczytał list, wyczuł magiczną aurę wokół wiadomości i wiedział, że jego los jest nierozerwalnie związany z tajemniczą wiadomością. Jego intuicja poprowadzi go w pobliże ruin Tageny.

    W międzyczasie, w Varanas, inni poszukiwacze przygód również wyruszają na poszukiwania. Niewinna kapłanka o imieniu Moroseille postanawia odkryć prawdę, wierząc, że list może mieć związek z jej utraconą rodziną. W podróż zabiera swojego wiernego druha, Thainara.

    Każdy z bohaterów niesie ze sobą własne motywacje i sekrety, które w miarę rozwoju historii splatają się w jedno.

    W cieniu arkad, niewidoczny dla nikogo, przygląda się całemu zdarzeniu tajemniczy Wiltonor. W jego dłoni spoczywa gruba księga.




    Translation from a translator

    My memories in almost chronological order:


    Proud dwarf Maniek on his shark:



    Arcadia's seventh birthday:




    Creating a photo for a forum competition:




    Does anyone know how to perform this task? We had a big problem with this:




    Bee on Talaghan from Weekenders:




    My favorite, secret place in Arcadia:




    The wasteland of Celebria:




    In search of the perfect photo:




    My shield collection:




    Kopytku, you remained there forever in our memory †





    There were only 49 zones on the list. Can zone 50 be any? I tried to make the main area of the image take up no more than 1/3 of the total height, but this was not always possible. What exactly is the deadline?


    Kind regards :)

    Hello!



    Continued in the next post. I have exhausted my limit of screenshots.


    𝐷𝑒𝑎𝑟 𝐴𝑟𝑐𝑎𝑑𝑖a,

    𝑜𝑛 𝑦𝑜𝑢𝑟 𝑒𝑖𝑔ℎ𝑡ℎ 𝑏𝑖𝑟𝑡ℎ𝑑𝑎𝑦, 𝐼 𝑤𝑖𝑠ℎ 𝑡ℎ𝑒 𝑤ℎ𝑜𝑙𝑒 𝑐𝑜𝑚𝑚𝑢𝑛𝑖𝑡𝑦 𝑎 𝑙𝑜𝑡 𝑜𝑓 𝑠𝑢𝑐𝑐𝑒𝑠𝑠, 𝑐ℎ𝑎𝑚𝑝𝑎𝑔𝑛𝑒 𝑓𝑢𝑛 𝑎𝑛𝑑 𝑐𝑜𝑛𝑡𝑖𝑛𝑢𝑜𝑢𝑠 𝑑𝑒𝑣𝑒𝑙𝑜𝑝𝑚𝑒𝑛𝑡.


    Cℎ𝑎𝑟𝑎𝑐𝑡𝑒𝑟: 𝐶𝑒𝑙𝑎𝑛𝑖𝑙






    𝒵𝓃𝒶𝓁𝒶𝓏ł𝑒𝓈́ 𝓂𝓃𝒾𝑒 𝓃𝒶𝒹𝓏𝒾𝑒𝒿𝑒̨ 𝒹𝒶𝒿𝒶̨𝒸, 𝓏̇𝑒 𝓏̇𝓎𝒸𝒾𝑒 𝓂𝑜𝓏̇𝑒 𝓂𝒾𝑒𝒸́ 𝓈𝑒𝓃𝓈.

    𝒲 𝓏𝒶𝓂𝒾𝒶𝓃 𝓃𝒾𝑒 𝒸𝒽𝒸𝒾𝒶ł𝑒𝓈́ 𝓅𝓇𝒶𝓌𝒾𝑒 𝓃𝒾𝒸.

    𝒪𝒻𝒾𝒶𝓇𝑜𝓌𝒶ł𝑒𝓈́ 𝓂𝒾ł𝑜𝓈́𝒸́ 𝓈𝓌𝑜𝒿𝒶̨, 𝒸𝒽𝑜𝒸́ 𝓌𝒾𝑒𝓈𝓏 𝒿𝒶𝓀 𝓌𝒾𝑒𝓁𝑒 𝓂𝒶𝓂 𝓌𝒶𝒹.

    𝒞𝓏𝓊ł𝓎 𝓉𝒶𝓀, 𝒸𝒾𝑒𝓇𝓅𝓁𝒾𝓌𝓎 𝓉𝒶𝓀, 𝒿𝒶𝓀 𝓂𝑜́𝒿 𝒜𝓃𝒾𝑜ł 𝒮𝓉𝓇𝑜́𝓏̇.

    𝒢𝒹𝓏𝒾𝑒𝓀𝑜𝓁𝓌𝒾𝑒𝓀 𝓏𝓂𝒾𝑒𝓇𝓏𝒶𝓂 𝒿𝑒𝓈𝓉𝑒𝓈́ 𝒷𝓁𝒾𝓈𝓀𝑜 𝒹𝓏́𝓌𝒾𝑔𝒶𝒿𝒶̨𝒸 𝓏𝑒 𝓂𝓃𝒶̨ 𝓃𝒶𝓈𝓏 𝓁𝑜𝓈.

    ℛ𝒶𝓏𝑒𝓂 𝒹𝑜𝓉𝓇𝓏𝑒𝓂𝓎 𝓃𝒶𝓌𝑒𝓉 𝒹𝑜 𝑔𝓌𝒾𝒶𝓏𝒹.

    𝒵𝒷𝓊𝒹𝓊𝒿𝑒𝓈𝓏 𝓌 𝓃𝒾𝑒𝒷𝒾𝑒 𝒹𝑜𝓂 𝓈𝓏𝒸𝓏𝑒̨𝓈́𝓁𝒾𝓌𝓎 𝓃𝒶 𝓅𝓇𝓏𝓎𝓈𝓏ł𝓎𝒸𝒽 𝓌𝒾𝑒𝓁𝑒 𝓁𝒶𝓉.

    𝒲𝓎𝒸𝓏𝒶𝓇𝓊𝒿𝑒𝓂𝓎 𝓌 𝓃𝒾𝓂 𝒸𝒶ł𝓎 𝓃𝒶𝓈𝓏 𝓈́𝓌𝒾𝒶𝓉.



    𝒴𝑜𝓊 𝒻𝑜𝓊𝓃𝒹 𝓂𝑒 𝒽𝑜𝓅𝒾𝓃𝑔 𝓉𝒽𝒶𝓉 𝓁𝒾𝒻𝑒 𝒸𝑜𝓊𝓁𝒹 𝓂𝒶𝓀𝑒 𝓈𝑒𝓃𝓈𝑒.

    𝒴𝑜𝓊 𝓌𝒶𝓃𝓉𝑒𝒹 𝒶𝓁𝓂𝑜𝓈𝓉 𝓃𝑜𝓉𝒽𝒾𝓃𝑔 𝒾𝓃 𝓇𝑒𝓉𝓊𝓇𝓃.

    𝒴𝑜𝓊 𝑜𝒻𝒻𝑒𝓇𝑒𝒹 𝓎𝑜𝓊𝓇 𝓁𝑜𝓋𝑒, 𝒶𝓁𝓉𝒽𝑜𝓊𝑔𝒽 𝓎𝑜𝓊 𝓀𝓃𝑜𝓌 𝒽𝑜𝓌 𝓂𝒶𝓃𝓎 𝒻𝓁𝒶𝓌 ℐ 𝒽𝒶𝓋𝑒.

    𝒜𝒻𝒻𝑒𝒸𝓉𝒾𝑜𝓃𝒶𝓉𝑒, 𝓅𝒶𝓉𝒾𝑒𝓃𝓉 𝓁𝒾𝓀𝑒 𝓂𝓎 𝒢𝓊𝒶𝓇𝒹𝒾𝒶𝓃 𝒜𝓃𝑔𝑒𝓁.

    𝒲𝒽𝑒𝓇𝑒𝓋𝑒𝓇 ℐ 𝑔𝑜 𝓎𝑜𝓊 𝒶𝓇𝑒 𝒸𝓁𝑜𝓈𝑒, 𝒷𝑒𝒶𝓇𝒾𝓃𝑔 𝑜𝓊𝓇 𝒻𝒶𝓉𝑒 𝓌𝒾𝓉𝒽 𝓂𝑒.

    𝒯𝑜𝑔𝑒𝓉𝒽𝑒𝓇 𝓌𝑒 𝓌𝒾𝓁𝓁 𝑒𝓋𝑒𝓃 𝓇𝑒𝒶𝒸𝒽 𝓉𝒽𝑒 𝓈𝓉𝒶𝓇𝓈.

    𝒴𝑜𝓊 𝓌𝒾𝓁𝓁 𝒷𝓊𝒾𝓁𝒹 𝒶 𝒽𝒶𝓅𝓅𝓎 𝒽𝑜𝓂𝑒 𝒾𝓃 𝒽𝑒𝒶𝓋𝑒𝓃 𝒻𝑜𝓇 𝓂𝒶𝓃𝓎 𝓎𝑒𝒶𝓇𝓈 𝓉𝑜 𝒸𝑜𝓂𝑒.

    𝒲𝑒 𝓌𝒾𝓁𝓁 𝒸𝑜𝓃𝒿𝓊𝓇𝑒 𝓊𝓅 𝑜𝓊𝓇 𝑒𝓃𝓉𝒾𝓇𝑒 𝓌𝑜𝓇𝓁𝒹 𝒾𝓃 𝒾𝓉.


    Celanil